Renault pokazało ostatnio w Paryżu kilka ciekawych projektów dotyczących rozwiązań w napędach samochodów. Mnie najmocniej zainteresował pomysł zbudowania niedużego, dwucylindrowego silnika Diesla. Nie rozmiar jest tu jednak kluczem. Chodzi bowiem o fakt, że jednostka ta jest dwusuwowa.

Dotychczas w samochodach stosowano dwusuwy, ale dotyczyło to silników benzynowych. Bez zagłębiania się w szczegóły konstrukcyjne, w przypadku diesli było to możliwe, ale technologicznie nieopłacalne. Silniki benzynowe też obecnie są w miażdżącej przewadze czterosuwowe, a te o dwóch suwach spotkać można głównie w motocyklach, skuterach i kosiarkach do trawy.

Dieslowskie silniki dwusuwowe są znacznie bardziej sprawne od czterosuwów. To ich główna przewaga. Spotkać je można jednak tylko w dużych maszyneriach – napędzają łodzie, ciężarówki czy lokomotywy. Jak słusznie zauważył jeden z moich czytelników, dwusuwowe jednocylindrowe diesle napędzały też ciągnik Ursus C-451 w latach 50. XX wieku czy ciągnik Lanz Bulldog wytwarzany od 1921 roku. Z taką różnicą, że tam mieliśmy do czynienia z silnikiem średnio-, a nie wysokoprężnym, gdzie zamiast stosowanej w dzisiejszych dieslach świecy żarowej pracowała tzw. gruszka żarowa – niechłodzona, rozgrzana do czerwoności część głowicy, która zapalała sprężoną mieszankę paliwową.

Inżynierowie Renault opracowali jednak ich miniaturowy odpowiednik. Pojemność 730 cm sześc., w połączeniu z kompresorem i turbosprężarką, daje moc maksymalną w okolicach 70 KM (dokładnie od 48 do 68 KM, w zależności od wersji). Moment obrotowy sięga 145 Nm. To niezłe parametry, bo dwusuwy cechuje lepsza wydajność (50 proc. w stosunku do 35 porc. w przypadku czterosuwów), choć jak przyznają w Renault, jest jeszcze wiele do zrobienia w kwestii samych osiągów.

Pewne jest jedno – skoro pracuje nad tym 18 ośrodków naukowo-badawczych współpracujących z inżynierami Renault, to musi mieć sens. Niebawem pod maską Twingo (w tym modelu raczej pod tylną klapą, bo obecna generacja ma silnik montowany z tyłu) czy Clio znajdziemy ciekawie brzmiącego dwusuwowego diesla. Choć jak zapewniają inżynierowie Renault, brzmi on podobnie do czterosuwowego silnika czterocylindrowego…